Kiedy zaczynałem swój pierwszy biznes położyłem nacisk na bogatą ofertę. Dniami i nocami pracowałem nad tym, aby klienci mieli z czego wybierać. I udało się – miałem świetną ofertę, jedną z najlepszych na rynku i to jakiś miesiąc po starcie. Był tylko jeden mały problem … brak sprzedaży. Zatrważające jest to, ile osób tak postępuje.
Miałem bardzo dziwne przeświadczenie, że „sprzedaż sama się zrobi, jak będzie dobra oferta”. Podziałałem odrobinę w kierunku marketingu i nawet były zapytania ofertowe, ale do zakupu nie dochodziło. Popełniłem tylko jeden drobny błąd na poziomie strategicznym – nie miałem strategii.
Dziś zupełnie inaczej podchodzę do biznesu. Nawet przed startem mogę stwierdzić, które obszary są kluczowe. I co ciekawe w 99% przypadków są to te same obszary – sprzedaż i marketing (w tej kolejności). Bez znaczenia są innowacje, pomysłowość, koszty produkcji, bogactwo oferty, przebojowość, energia, zespół i finansowanie, jeśli nie masz sprzedaży i marketingu (marketing ma wspierać sprzedaż).
Otrzymuję od czasu do czasu propozycje wejścia jako Business Angel w różne projekty i powiem szczerze – jeśli ktoś nie ma pomysłu na sprzedaż, to nie ma nic. Większość osób ma świetne pomysły na produkty, ale zero jeśli chodzi o monetyzację biznesu. Standardowe zapytanie od niedoświadczonej osoby, o możliwość wejścia w projekt wygląda tak:
Nazywam się Iksiński i mam super, mega pomysł na biznes. Będziemy robić to i to, tak i tak. Miliony użytkowników w rok, będzie super. Mamy masę energii, zapału i chcemy działać! Nie chodzi o pieniądze, chcemy się realizować. Potrzebujemy tylko 1 000 000zł na start.
Taki list zajmuje oczywiście 30-50 razy więcej miejsca, gdzie znajdują się szczegóły różnych rozwiązań i bogate opisy. Ląduje w moim koszu bardzo szybko. Dlaczego?
Po pierwsze – milion złotych (lub inna suma). Jest okrągła, działa na wyobraźnię. Niestety oznacza małą konkretność. Gdyby ktoś mi napisał – potrzebujemy 247 000zł na rozwój przez następne 6 miesięcy, co zaowocuje stworzeniem … oraz sprzedażą na poziomie … – to jest konkret. Natomiast podawanie okrągłej sumki bez szczegółów, na co i po co te pieniądze to oznaka tego, że duża część z nich się zmarnuje. Nic z tego.
Po drugie – bogaty opis produktu, ani słowa o sprzedaży. Super. Oznacza zerowe doświadczenie i błędne postrzeganie biznesu. Biznes to pieniądze, a pieniądze biorą się ze sprzedaży. Możesz sprzedawać coś co jest zwykłe i nudne, ale sprzedawaj to. Posiadanie mega-hiper-super produktu nic nie da, jeśli nikt tego nie kupi. Dotyczy to w szczególności portali internetowych, gdzie pomysłem na monetyzację najczęściej są reklamy … a to jest spore wyzwanie i nie stanie się samo – aby mieć reklamodawców, trzeba się sporo napracować.
Po trzecie – chcemy się realizować, nie chodzi o pieniądze. To może lepiej żeby ten zespół założył fundację, albo pograł na symulatorach. Biznes to nie tylko przyjemność, są także momenty, kiedy trzeba robić coś, czego się nie lubi. Czasami pasja opada i zostaje ciężka praca. Czasami trzeba zacisnąć zęby. Jeśli ktoś chce robić biznes z pasji, a nigdy w biznesie nie działał, to jest to niepoważne. A jeśli chce robić dla sławy i pieniędzy – to przynajmniej niech nie kłamie już na wstępie. Nie ma się czego wstydzić – sława i bogactwo bywają przyjemne. Poza tym mocna motywacja do ich zdobycia jest elementem, który działa na plus początkującego biznesmena – jest szansa, że pozwoli mu wytrwać, kiedy przestanie być różowo.
A ty na co kładziesz nacisk w swoim biznesie? Gdzie kierujesz najwięcej energii?
Sprzedaż jest najważniejsza, może więc w menu po prawej powinna pojawić się kategoria sprzedaż w której przybliżył byś trochę to zagadnienie. Osobiście bardzo na to liczę gdyż jesteś osobą z wszelkimi ku temu kompetencjami.
Pozdrawiam.
[Odpowiedz]
Fajnie, że wróciłeś do pisania. Mam nadzieję, że będziesz kontynuował kurs 100000
Pozdro!
[Odpowiedz]
@Arek – to jest ten największy dylemat: czy oddawać za darmo swoją najcenniejszą wiedzę?
@Paweł – już wypadało. Kurs skończę, tylko nie wiem kiedy. Ostatnimi czasy mam mega-dużo zajęć, niedługo coś ciekawego mam zamiar zaprezentować
[Odpowiedz]
@Michał: według mnie zapomniałeś jeszcze o jednej sprawie, mianowicie o kosztach i nie mam tu na myśli kosztów typowo administracyjnych.
Trzeba liczyć pieniądze, które wydaje się na działania sprzedażowe i marketing. Ciężko jest myśleć o strategii, jeśli nie wiemy ile kosztuje nas każda zarobiona złotówka.
[Odpowiedz]
@mbuklad – wchodzimy odrobinę w szczegóły, ale fakt – marketing i sprzedaż trzeba optymalizować, żeby każda wydana złotówka przynosiła zysk.
[Odpowiedz]
@Michał „czy oddawać za darmo swoją najcenniejszą wiedzę?”. Oczywiście decyzja należy do Ciebie ale przecież doskonale wiesz że danie komuś czegoś pozornie za darmo może przynieść liczne wymierne(i niewymierne) korzyści.
[Odpowiedz]
Zgadzam się z wpisem Michała. Sprzedaż jest bardzo ważna. Osobiście stawiam ją jednak na równi z marketingiem a nie nad nim.
Sam, jeszcze na początku swojej przygody z biznesem miałem bardzo podobne doświadczenia do tych opisanych w wpisie
Z czasem przyszło jednak opamiętanie i odpowiednio ustawiłem sobie priorytety. Przyznam jednak że nawet gdyby ktoś wtedy powiedział mi że sprzedaż jest tak ważna to wysłuchałbym go z uwagą ale nie wziąłbym sobie tego dostatecznie głęboko do serca.
Niektórych rzeczy trzeba jednak po prostu doświadczyć abyś wynieść z nich pożyteczną lekcję na przyszłość.
[Odpowiedz]
Ja go trwonię na tępienie monetyzacji – czemu nie banknotyzację?
A tak serio – koszmarny angloszczyn.
pozdrawiam
Arek
[Odpowiedz]
@Łukasz – większość przedsiębiorców tak ma (zwłaszcza tych, którzy zaczynają w stosunkowo młodym wieku). Najpierw się robi po swojemu, a później jak rynek kopnie w tyłek przychodzi opamiętanie, poszukiwanie wiedzy i robienie jak trzeba.
[Odpowiedz]
Dokładnie biznes to kasa, jak nie widzę kasy w projekcie to po prostu w niego nie wchodzę. Niestety mało osób jest świadomych tego że trzeba się utrzymać opłacić pracowników i mieć zyski , koszta rosną itd. to nie takie łatwe jak się większości wydaje .
Dodał bym do tej listy – Sprzedaż, Marketing, i Ideę ( która napędza pracowników, marka 5 zmysłów )
[Odpowiedz]
Interesuje mnie co masz na myśli przez ‘miałem super ofertę’? Chodzi o opisy, wachlarz usług i produktów czy dopieszczenie strony?
[Odpowiedz]
Michał Ksiądzyna Odpowiedź:
Styczeń 7th, 2011 o 00:00
@Grzegorz Działa, bogactwo wyboru.
[Odpowiedz]