Zalewa mnie fala spamu

1

Chciałbym napisać, że są święta, czas rodziny, ciepła, radości. Tylko skrzynka pocztowa aż mi pęka w szwach po tym, jak została zaatakowana przez inwazję życzeń świątecznych. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wszystkie te życzenia robione są na jedno kopyto, wysyłane od niechcenia a do tego od osób, firm i instytucji, [...]

Doradca, konsultant i szkoleniowiec w zakresie biznesu i marketingu w internecie, chcesz wiedzieć więcej: Kliknij

Chciałbym napisać, że są święta, czas rodziny, ciepła, radości. Tylko skrzynka pocztowa aż mi pęka w szwach po tym, jak została zaatakowana przez inwazję życzeń świątecznych. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wszystkie te życzenia robione są na jedno kopyto, wysyłane od niechcenia a do tego od osób, firm i instytucji, których w ogóle nie znam.

Czy może być gorsza forma marketingu, niż zalewanie ludzi spamem w momencie, kiedy robią to wszyscy inni, a dodatkowo robienie tego dokładnie w ten sam sposób co wszyscy inni? Jakiś obrazek z choinką, mikołajem albo prezentami i bombkami, a do tego nudny i oklepany tekst. Teraz to pomnóżcie przez 30-50 sztuk dziennie. Jaki jest efekt? Wizerunek tych firm mocno ucierpiał.

Jeśli już ktoś koniecznie chce się pchać w tą nawałnicę świątecznych reklam, to musi to robić z głową. Wyróżnić się. Zaangażować odbiorcę. Pokazać mu, że jest wyjątkowy.

Masowo wysyłanym spamom mówię kategoryczne nie!



Jeden komentarz

  1. Widzę, że nikt się nie odezwał to Cię tu poprę.
    Ja w ogóle nie znoszę takich życzeń – także od znajomych – i od lat wychodzę przez to na gbura.
    Ale nie znoszę obłudy i zakłamania – bo niby dlaczego jakąś firmę czy ledwie kogoś poznanego miałoby obchodzić moje zdrowie, szczęście itd. itp. etc ?
    To tylko puste słowa powodujące tylko inflację słów osób prawdziwie zaangażowanych.
    Ale Ci składają życzenia osobiście, a nie przez email, sms itd.

    [Odpowiedz]

Zostaw Komentarz