RSS
23 grudnia 2009

Zalewa mnie fala spamu

Autor: Michał Ksiądzyna | Wpis w kategorii: Marketing

Chciałbym napisać, że są święta, czas rodziny, ciepła, radości. Tylko skrzynka pocztowa aż mi pęka w szwach po tym, jak została zaatakowana przez inwazję życzeń świątecznych. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wszystkie te życzenia robione są na jedno kopyto, wysyłane od niechcenia a do tego od osób, firm i instytucji, których w ogóle nie znam.

Czy może być gorsza forma marketingu, niż zalewanie ludzi spamem w momencie, kiedy robią to wszyscy inni, a dodatkowo robienie tego dokładnie w ten sam sposób co wszyscy inni? Jakiś obrazek z choinką, mikołajem albo prezentami i bombkami, a do tego nudny i oklepany tekst. Teraz to pomnóżcie przez 30-50 sztuk dziennie. Jaki jest efekt? Wizerunek tych firm mocno ucierpiał.

Jeśli już ktoś koniecznie chce się pchać w tą nawałnicę świątecznych reklam, to musi to robić z głową. Wyróżnić się. Zaangażować odbiorcę. Pokazać mu, że jest wyjątkowy.

Masowo wysyłanym spamom mówię kategoryczne nie!

Artykuł w kategorii Marketing napisał Michał Ksiądzyna

Tagi: , , ,

Oceń ten artykuł:
SłabyUjdzieŚredniDobryBardzo dobry (5 oddanych głosów, średnia ocena: 3.4)
Loading ... Loading ...

1 komentarz do artykułu “Zalewa mnie fala spamu”

  1. Widzę, że nikt się nie odezwał to Cię tu poprę.
    Ja w ogóle nie znoszę takich życzeń - także od znajomych - i od lat wychodzę przez to na gbura.
    Ale nie znoszę obłudy i zakłamania - bo niby dlaczego jakąś firmę czy ledwie kogoś poznanego miałoby obchodzić moje zdrowie, szczęście itd. itp. etc ?
    To tylko puste słowa powodujące tylko inflację słów osób prawdziwie zaangażowanych.
    Ale Ci składają życzenia osobiście, a nie przez email, sms itd.

Zostaw komentarz