Większość ludzi pragnie właściwie tylko szczęścia
Autor: Michał Ksiądzyna | Wpis w kategorii: BlogAż 40% osób, które brały udział w moim badaniu odpowiedziało, że chce tylko szczęścia. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pytanie, a mianowicie: jaki jest Twój pomysł na życie?
W badaniu brało udział 119 osób, więc wyniki są jak najbardziej miarodajne. Przyglądnijmy się więc najpierw pełnym wynikom ankiety. Na pytanie jaki jest Twój pomysł na życie?
40% odpowiedziało “Chcę tylko być szczęśliwy”
18% uważa, że najważniejszy jest dom i rodzina
11% chce zmieniać świat
10% uważa, że najważniejsza jest kariera
8% najwyżej ceni rozwój duchowy
8% chce robić coś dla innych
4% uznało rozwój intelektualny za najważniejszy
Przyjrzyjmy się najpierw każdemu wynikowi z osobna, a następnie wyciągnijmy wnioski z całości.
Szczęściarze
Tak naprawdę każdy z nas chce być szczęśliwy, ale dla 40% badanych jest to cel sam w sobie. Dążenie do szczęścia nie jest niczym złym. Dążąc do szczęścia przestrzegamy społecznych zasad, dajemy się ponieść własnym potrzebom, co utrzymuje nas i nasz gatunek przy życiu. Szczęście jest ogólnie rzecz biorąc stanem zaspokojenia potrzeby - im większa i bardziej pilna potrzeba, tym większe uczucie szczęścia. Głodny będzie szczęśliwy, kiedy coś zje. Spragniony odczuje radość, kiedy się napije itd.
Problem w tym, że czasami nasze zachcianki i popędy wpędzają nas w tarapaty. Większość grzechów bierze się stąd, że jedna osoba chce zaspokoić swoje potrzeby kosztem innej - kradzieże, morderstwa, gwałty i cała lista innych zwykle są konsekwencjami niepohamowanych popędów. To jednak patologie i wyjątki.
Problem drugi, który tu widzę to fakt, że do szczęścia zwykle wiele nie trzeba. Ot dach nad głową, mieć co zjeść i za co się pobawić. Aby być umiarkowanie szczęśliwym wystarczy telewizor i para kapci. Ten typ “głupiego szczęścia” jest według mnie bardzo szkodliwy dla samej jednostki i dla całego społeczeństwa, a przy tym coraz powszechniejszy.
Rodzinni
Rodzina jest ważna i ciężko z tym polemizować. Najbliżsi są dla nas źródłem szczęścia i radości w życiu. Dzieci są tym, co po nas zostanie na tym świecie, kiedy nas nie będzie. Nic dziwnego, że przykładamy wagę do rodziny.
Zaraz zostanę zaatakowany przez feministki, ale co tam, powinienem przeżyć. Domyślam się, że za tę opcją głosowały przede wszystkim kobiety - jako osoby zwykle bardziej rodzinne, pilnujące ciepła domowego ogniska. Tak nas już ewolucja uzbroiła, że mężczyzna może i zatłucze maczugą mamuta, ale strasznie się przy tym namęczy i potrzebuje wytchnienia w bezpiecznym i przyjaznym środowisku. A tylko kobieta jest w stanie takie środowisko zapewnić. Kobiety często odnajdują się w wychowywaniu dzieci i dbaniu o wspólne dobro, mężczyźni mimo wszystko dużo rzadziej.
Osoby rodzinne zwykle dbają bardzo o dobro rodziny, ale cechują się także sporą dozą asekuracji w podejmowaniu decyzji. Podejmijcie czasami odrobinę ryzyka i dajcie się innym rozwijać, nawet jeśli obrany kierunek nie do końca jest po Waszej myśli i według Was lepiej byłoby tak i tak. Nadopiekuńczość potrafi zabić pasję i zdeptać marzenia, a przecież czasami trzeba dostać po łapach od życia, żeby się czegoś nauczyć.
Zmieniacze świata
Przyznam szczerze, że tak wysoki wynik (11%) mnie zaskoczył. Świadczy o tym, że ten blog odwiedza więcej osób z pasją niż średnia w społeczeństwie. Zmienianie świata, tworzenie rzeczy wielkich to świetna sprawa. Sam bym z resztą tę opcję zaznaczył. Nie zapomnijcie tylko, że oprócz wielkich biznesów, wielkich dzieł, wielkich czynów, są również obok Was ludzie i nawet jeśli nie są tak wielcy jak Wasze wizje, nie zapominajcie nigdy o nich i o tym, co dla Was robią.
Karierowicze
10% osób chce umrzeć na Karoshi. Kariera fajna sprawa. Tylko czy aby napewno ma być celem samym w sobie? Czy po to żyjemy, żeby robić karierę? 10% ankietowanych uważa, że tak i jeśli jest to świadomy wybór - nikt nie ma prawa im mówić, że powinni robić inaczej. Tylko tak jak Zmieniacze świata pamiętajcie o ludziach naokoło, nie wspinajcie się w górę po trupach i pamiętajcie, aby czasami zwolnić na chwilę, zapomnieć o pracy. Wrócicie do niej ze świeżymi siłami.
Duchowi
Rozwój duchowy. 8% odpowiedzi. Dużo? Mało? A może w sam raz? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że świat duchowy może być substytutem lub ucieczką od świata rzeczywistego. Ucieczką do której każdy ma prawo i którą od czasu do czasu każdy powinien się posłużyć. Pamiętajcie tylko, że oprócz świata duchowego jest jeszcze ten mało doskonały świat materialny, a w nim ludzie i rzeczy (praca, obowiązki), które na Was czekają. Zbytnie oderwanie od rzeczywistości nie wychodzi raczej na dobre.
Altruiści
Pomaganie innym jest niesamowicie szlachetnym zajęciem. Zrobienie czegoś dla ludzkości, dla swoich rodaków, czy chociaż sąsiadów jest czymś wspaniałym. Nie zapominajcie tylko o swoich potrzebach. Żyjcie dla innych, jeśli taki Wasz wybór, ale róbcie też coś dla siebie - szczęśliwsi altruiści są o wiele lepsi od tych przygnębionych.
Intelektualiści
Na szarym końcu mózgowcy - 4%. Prawdopodobnie przyszła kadra naukowa, filozofowie i zagorzali matematycy. Śmietanka narodu. Rozwój intelektualny jest ważny i potrzebny każdemu człowiekowi. O ile każdy z nas byłby lepszym człowiekiem, będąc bardziej inteligentnym, bardziej mądrym! Wiedza to potęgi klucz. W pędzie ku wiedzy pamiętajcie tylko proszę o tym, aby nie odlatywać zbyt wysoko i używać umysłu nie tylko do dywagacji teoretycznych, ale także do rozwiązywania realnych problemów tego świata - macie wiele do zaoferowania, nie straćcie tej szansy.
Wszyscy
Naturalnie wszyscy chcemy być ludźmi szczęśliwymi, cenimy rodzinę, chcemy odnosić sukcesy w pracy, dużo wiedzieć, być bogatymi duchowo i pomagać innym, a mając okazję pewnie zmienilibyśmy świat i zadziwili go. Problem w tym, że życie nie zawsze daje nam ku temu wszystkiemu stosowne możliwości, dlatego trzeba samemu dążyć do tego, aby pewne wydarzenia miały miejsce w naszym życiu.
Przytoczę tu pewną anegdotkę:
Pewien Żyd żarliwie modlił się o wygraną w totka. Był w swych modłach nieugięty, codziennie kilka razy modlił się o upragnioną wygraną, aż w końcu Bóg znużony już tymi prośbami postanowił przemówić do niego: - Daj mi szansę! Kup w końcu los!
Marzenia i cele to jedno, a nasze działania to drugie. Oddzielnie są niewiele warte, razem mogą stanowić siłę nie do pokonania.
Nie mnie oceniać, która droga jest najlepsza dla kogo. W badaniu widać wyraźnie, jak różne mogą być pomysły na życie (a i pewnie jeszcze kilka innych by się znalazło). Jedno jest ważne - mieć ambicje. Jeśli chcesz w życiu pomagać innym, nie poprzestawaj na kilku osobach. Dawaj z siebie tyle ile możesz. Jeśli chcesz być szczęśliwy miej ambicje, aby Twój poziom szczęścia był wysoki z powodu tego kim jesteś, a nie tego, co akurat puszczają w TV. Ambicja plus trzeźwe spojrzenie na siebie od czasu do czasu, każdemu z nas mogą zapewnić życie takie, jakie sobie wymarzymy. Ważne tylko, aby nie spoczywać na laurach i dążyć do celu mimo przeciwności, jakie stawia przed nami życie!
Tagi: ambicja, czego ludzie chcą w życiu, czego pragną ludzie, kto chce być szcześliwy, potrzeby ludzkie, szczęście
Oceń ten artykuł:
(3 oddanych głosów, średnia ocena: 4.33)


“Na szarym końcu mózgowcy - 4%. Prawdopodobnie przyszła kadra naukowa, filozofowie i zagorzali matematycy. Śmietanka narodu. ”
moje doświadczenia dotyczą, co prawda tylko UAM, za to po równi na matematyce jaki filozofi… Z opinią o matematykach w pewnych stopniu (nawet dużym) mogę się zgodzić, ale doprawdy ani kadry, ani studentów filozofii nigdy nie określiłbym mianem śmietanki narodu. 
a jaki jest Twój pomysł na życie właścicielu bloga, jeśli można wiedzieć :)? czy jeden z tych wymienionych w ankiecie czy jeszcze inny?
@Magda - ja chcę tylko zmieniać świat.