Piątek bez krawata

Krótka historia krawata

Krawaty jako pierwsi nosili chorwaccy najemnicy na służbie króla Francji Ludwika XVI. Budziły także wielkie zainteresowanie na paryskich salonach w XVII wieku. W Polsce, w drugiej połowie lat 70-tych, handlową nazwą krawata był zwis męski ozdobny lub zwis męski elegancki. Dziś krawat jest już powszechną ozdobą niemalże każdego dobrze ubranego mężczyzny.

Prekursorzy

Zwyczaj piątku bez krawata przybył do nas zza oceanu. To Amerykanie, nastawieni na wygodę zaczęli ubierać się coraz luźniej. Prawdziwy boom na światowej arenie, piątek bez krawata, miał dopiero w erze rozkwitu Doliny Krzemowej. Bill Gates czy Steve Jobs, swoim ubiorem zachęcali innych do tego, aby byli coraz bardziej casual.

Dlaczego piątek bez krawata?

Przede wszystkim dlatego, że po czterech dniach ciężkiej pracy, można ostatni dzień potraktować bardziej na luzie. Większość pracowników w piątek myśli już tylko o weekendzie. W piątki trudno coś załatwić, ponieważ wiele osób przekłada zadania na poniedziałek (obawiając się, że zbyt wiele obowiązków może spowodować, że będą musiały zostać po pracy). Jest to na tyle powszechne i na tyle zakorzenione w naszej kulturze pracy, że walka z tym zwyczajem wydaje się być walką z wiatrakami.

Premier Japonii Shinzo Abe sam chodzi w piątki bez krawata, aby zachęcić do tego zwyczaju japońskie korporacje. Powód? Mniejsze zużycie elektryczności na klimatyzację. Nawet japończycy słynący ze swojej dyscypliny i kultury pracy odpuszczają w piątek.

Nienaganny wizerunek

Osobiście nie widzę nic złego w noszeniu krawata nawet w piątki,  świątki i niedziele. Tak też mówią styliści. Dlatego, jeśli masz ważne spotkanie, czy po prostu lubisz wyglądać na prawdę dobrze – możesz bez zmartwień nosić krawat kiedy tylko chcesz. W takim wypadku to Ty jesteś przykładem, osobą najbardziej elegancką. Może nie zostaniesz okrzyknięty największym luzakiem w biurze, ale chyba nie na tym Ci zależy? Piątek bez krawata to możliwość, opcja, nie przymus.

Michał Ksiądzyna

Redaktor Naczelny Top Menedżer

Sprawdź też...

5 Responses

  1. FinDict pisze:

    To chyba nie jest takie proste.

    Jeśli przyjdziesz do pracy w marynarce i krawacie po to, żeby pracować w grupie ludzi w t-shirtach i luźnych spodniach z kieszeniami na bokach, to będzie prawie identyczne do przyjścia w dżinsach i bluzie z kapturem, żeby pracować z ludźmi w garniturach. Komunikacja między wami będzie tak samo zaburzona.

    Ja proponowałbym raczej odrobinę wyczucia i wzięcie pod uwagę planu dnia w dany piątek – przyda się gajer (np. spotkanie z klientem) – to się w niego ubierz. Nie przyda się – to po co wkładać kij w mrowisko?

    [Odpowiedz]

  2. Damian Fok pisze:

    Zgadzam się z przedmówcą.

    [Odpowiedz]

  3. grabek pisze:

    Shinzo Abe to jeden człowiek. A co z całą rzeszą prezesów innych firm?? Czy oni też przychodzą Causal?

    Brak krawatu może oznaczać brak profesjonalizmu. Jeśli pracujesz „przy maszynach”, to w piątek krawat może być zbędny, natomiast jeśli pracujesz w np. banku – krawat być powinien nawet w sobotę.

    Piątek nie oznacza, że zaczął się weekend. Weekend zaczyna się nie wcześniej niż o 17:00. Brak krawata to, moim zdaniem, oznaka braku oddania, braku profesjonalnego podejścia do pracy/życia. Co z tego, że jest piątek. Pracować należy tak, jakby to był wtorek a jutro mielibyśmy dostać premię. Czy chcielibyśmy, aby autobusy czy tramwaje z powodu piątku przestały jeździć w/g rozkładu? Tak samo krawat winien być na szyi cały czas.

    [Odpowiedz]

  4. Marian Boczek pisze:

    Nigdy nie przyszłoby mi do głowy że piątek bez krawata może być dla kogoś problemem. Myślałem, że ci których to bawi witają go z ulgą, a reszta po prostu ignoruje i ubiera się jak zwykle.

    [Odpowiedz]

  5. maxkrawat pisze:

    Piątek bez krawata – jak tak można…..!!! 🙂

    [Odpowiedz]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *