Sieci biznesowe, jeśli są dobrze zorganizowane, potrafią być niezwykle skuteczne. Blogi to temat mi bliski i łatwy do zrozumienia dla osób nie związanych na co dzień z biznesem, dlatego wybrałem je jako przykład. Blogi również tworzą sieci – jest to banalnie proste i niezwykle efektywne.
Czym jest blog?
Od bardziej formalnej strony: blog to zbiór treści. O jego wartości stanowi ilość i jakość wpisów. Nie bez znaczenia są też – regularność wpisów, liczba czytelników, pozycja w wyszukiwarkach, grafika bloga i wiele innych czynników takich jak chociażby tematyka. Zamiast się nad nimi rozwodzić, wrzucimy je do jednego worka z napisem „jakość bloga”, ponieważ nie jest to nam potrzebne.
Tak więc blog możemy porównać do atomu – jednej, niezależnej cząsteczki, która jednak łączy się z innymi cząsteczkami i tworzy w ten sposób coś więcej.
Jak blogi tworzą połączenia?
W przypadku blogów jest to niezwykle proste – blogerzy zwiększają liczbę powiązań między swoim blogiem, a innymi blogami poprzez wymianę linków, zamieszczanie komentarzy na innych blogach, pisanie wpisów komentujących wpisy na innych blogach i jeszcze conajmniej kilka innych sposobów – od buzz marketingu do bezpośredniej reklamy.
Skupimy się na działaniach w rodzaju „polecane strony”. Obrazuje to sieć – blog odsyła swoich czytelników do innych blogów, które uważa za wartościowe, w zamian inny blog odsyła do niego swoich czytelników. Obydwa blogi zyskują, jeśli obydwa są wartościowe. Liczba odwiedzin na naszym blogu rośnie, tak samo na blogu powiązanym. To powoduje wzrost naszego bloga oraz bloga współpracującego.
Kiedy wymieniamy się z 10 innymi blogami, sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Każdy blog kładzie na szalę swoją reputację polecając inny blog, ale w zamian otrzymuje większy ruch na swojej stronie. Ważne jest więc, aby wymieniać się z dobrymi jakościowo blogami.
Jakość bloga i tematyczność
Zanim się wymienimy, zastanówmy się czy blogi współpracujące z nami mają czytelników, którzy będą zainteresowani naszą treścią. Ważne też jest to, jak konkurencyjny w stosunku do naszego jest blog z którym współpracujemy. Jeśli prowadzę blog o marketingu i wymienię się z blogiem o PR, razem możemy stworzyć nową jakość i odnosić duże korzyści ze współpracy, ponieważ nasi czytelnicy będą teraz czytać dwa blogi, zamiast jednego.
Sprawa trochę się komplikuje w przypadku nierówności w jakości. Wtedy taka wymiana może być zaakceptowana przez lepszy blog, jeśli nadal koszty wymiany (czyli poświadczenie za drugi blog i wpływ tego na naszą reputację, choć też kilka innych, mniejszych kosztów) jest niższy niż korzyść i jakie są perspektywy drugiego bloga. Czy w ostatnim czasie się polepsza?
W ten sposób tworzymy sieć, w której wzajemne powiązania przyczyniają się do korzyści wszystkich członków sieci. Przynajmniej póki do sieci nie dopuści się bloga, który będzie „kosztował” inne blogi więcej niż daje. Wtedy należy się go z sieci szybko pozbyć, chyba że to jedynie bardzo nieznaczna i okresowa „szkoda”, a perspektywy są dobre.
Jak zbudować dobrą sieć?
Przede wszystkim należy starannie dobrać partnerów. I stale ich wymieniać – odrzucać słabszych i zapraszać silniejszych, jeśli sami się rozwijamy i możemy być ich partnerami. Jeśli wszyscy się rozwijają, to zawsze będzie tak, że jeden będzie bardzo powoli, inny bardzo szybko. Wybieraj przede wszystkim partnerów, którzy są albo: bardziej wartościowi od Ciebie, ale już w Twoim zasięgu, na równej pozycji z Tobą oraz takich, którzy są mniej wartościowi, ale szybko się rozwijają.
Linki na blogach
Liczba linków prowadzących do bloga świadczy w pewnym stopniu o jego sile i ma pewne przełożenie na liczbę odwiedzin.
Niech będzie, że blog zamieszcza linki do partnerów na każdej podstronie. Niech będzie, że ma 100 podstron. Oznacza to, że zamieszczając 10 linków do blogów, w sumie jest ich 1000. Teraz, kiedy blogger napisze nowy artykuł, automatycznie liczba linków wychodzących zwiększa się o 10. Oznacza to, że blogi, do których linkujemy wzbogaciły się o 1 link, każdy. W ten sposób rośnie sieć. Jeśli wszyscy członkowie sieci są na podobnym poziomie i w podobny sposób dbają o swoje blogi – cała sieć, dziennie wzbogaca się o 100 linków, a każdy z blogów na tym korzysta. Ma to przełożenie bezpośrednie i pośrednie.
Bezpośrednie jest oczywiste – dostajemy 10 linków dziennie.
Pośrednie jest jeszcze ważniejsze. Ponieważ blogi, które do nas linkują, dostają po 10 linków dziennie, stają się coraz bardziej wartościowe. A to oznacza, że każdy z 1000 linków do naszej strony, które już istnieją stał się dzięki temu bardziej wartościowy, nawet jeśli minimalnie, to wartość tę należy pomnożyć przez co najmniej 1000. To duże uproszczenie, ale osoba inteligentna wyłapie o co w tym wszystkim chodzi.
A chodzi o to, że wzrost sieci nie jest liniowy. Z każdym nowym elementem, rośnie też wartość wszystkich poprzednich. Który blog, działający w pojedynkę jest w stanie coś takiego osiągnąć?
Widziałeś po prawej ‘Ciekawe wpisy’? To właśnie jest część z działań, jakie podejmuję aby budować sieć. Zbudowanie na prawdę efektywnej i szybko rosnącej sieci wymagałoby ścisłej współpracy ok. 10-15 dobrych i zaangażowanych blogerów, na co jestem otwarty – chętnie poprowadzę taki projekt. Jeśli jesteś zainteresowany i prowadzisz ciekawego bloga daj mi znać na adres michal@ksiadzyna.pl
Blogi prawie jak Firmy
Blogi działają podobnie do firm. Tylko budowanie sieci jest prostsze i stawki mniejsze. Natomiast kwintesencja pozostaje ta sama. I wnioski, które możemy z tego wyciągnąć również. Dlatego zamieniając w tym artykule słowa blog na firma, a czytelnik na klient dowiesz się, jak stworzyć sieć, która będzie rosła i przynosiła korzyści wszystkim swoim członkom. Sieci są niesamowicie elastyczne, więc w dużym stopniu potrafią odpowiednio zareagować na turbulencje otoczenia – jak np. kryzys z którym się zmierzymy w tym roku. Te rozwiązania nie są nowe i można znaleźć mnóstwo przypadków budowania sieci. Jeśli jeszcze nie wykorzystujesz ich potencjału – lepiej zacznij działać, ponieważ konkurencja nie śpi, a gospodarka zmienia się coraz szybciej.
Wszystko dobrze wygląda w teorii. Faktycznie blogosfera w Polsce jest jeszcze bardzo słabo rozwinięta. W porównaniu z USA, gdzie niemal każda firma prowadzi bloga, do tego pracownicy są niemal, że zobowizani do prowadzenia blogów sytuacja jest zgoła odmienna.
[Odpowiedz]
@Marcin – zgadza się, że Polska blogosfera dopiero raczkuje. Ale to szansa! I to ogromna! Wyobraź sobie, ile nisz pozostaje niezagospodarowanych, jaki jest popyt na blogi i jak będzie on rósł. Prędzej czy później będzie u nas tak jak w Stanach, tylko wtedy będą się liczyły blogi prowadzone 3-4 lata. Obecnie popularne blogi mają góra 2 i zajmują tylko najpopularniejsze nisze. To jest szansa na wykreowanie gwiazdy, która śmietankę będzie zbierała później.
[Odpowiedz]
Zgadzam się, że to jest dobry moment na budowanie marki bloga. Nie wszystkie nisze okażą się sukcesem, ale z pewnością tworząc kilka blogów na różne tematy, na którymś odniesiemy sukces – za kilka lat sytuacja nie będzie tak oczywista.
[Odpowiedz]
Bardzo ciekawy artykuł. Dzięki za wyjasnienie kilku spraw.
[Odpowiedz]