Jako początkujący menedżer, odnosiłem wrażenie, że styl demokratyczny jest czymś lepszym niż autokratyczny. W końcu żyjemy w społeczeństwie, w którym wyznawane są wartości demokratyczne, każdy ma prawdo decydować o swoim losie, chodzimy na wybory, a ogólna swoboda jednostki daje nam poczucie wolności. Dopiero w późniejszym okresie, po kilku porażkach odkryłem, że zupełnie sie spełniam się w roli menedżera demokratycznego. Co było głównym powodem? Podwładni! Tak, właśnie oni oczekiwali więcej autorytaryzmu.
Autokrata
Zacznijmy od opisu autokraty:
- sam ustala cele grupy i zadania prowadzące do ich osiągnięcia oraz sam dokonuje podziału pracy w zakresie ustalenia celów między uczestników grupy, jak głosi Wikipedia
Natomiast w praktyce oznacza to skupienie kompetencji decyzyjnych – menedżer podejmuje większość decyzji, podczas gdy pracownicy wypełniają zadania. Osobiście uznaję to za sytuację nie do pomyślenia, gdybym miał być podwładnym takiego menedżera. Natomiast, ku mojemu wówczas zaskoczeniu większość osób dąży do właśnie takiego podziału obowiązków – menedżer podejmuje decyzje i za nie odpowiada, natomiast pozostali wykonują jego polecenia. Jest to charakterystyczne dla osób, które nie uznają pracy za cel w sam w sobie, tylko cel pośredni, służący pozyskaniu środków wykorzystywanych w innych obszarach życia. To oczywiście stereotyp, trafny jedynie w części przypadków. Drugim wytłumaczeniem, o wiele lepszym jest mocno zakorzeniony w naturze i kulturze system hierarchii. W stadzie powinien być samiec alfa, który w przypadku zagrożenia bierze na siebie odpowiedzialność za obronę stada, to on wyznacza kierunek i odnajduje drogę, pozostali podążają. W tym naturalnym miniekosystemie, każdy znajduje swoją rolę i tak długo jak ją wypełnia, może liczyć na przychylność stada.
Tak samo dzieje się z ludźmi – demokracja to stosunkowo nowy „wynalazek”, a nasze kultury są o wiele bardziej nacechowane tradycją władzy autokratycznej. Mocno autokratyczne pozostaje wciąż wojsko, właściwie wszędzie na świecie.
Zamiast punktować plusy i minusy stylu autokratycznego, przedstawię go w formie mniej oceniającej:
Wybitny autokrata i jego zespół w większości przypadków będzie dużo lepszy niż zespół zarządzany demokratycznie. Autokrata jest bardzo aktywny, jeśli trzeba sam wykonuje część zadań, często krytycznych. Jeśli ma dobrze dobrany zespół, działa on jak sprawna maszyna – lider zawsze wie co się dzieje i jest w stanie szybko reagować. Konflikty wewnętrzne są rozwiązywane szybko, a zasoby skierowane na konkurencję zewnętrzną. Wybitny autokrata, który potrafi zmotywować i pociągnąć za sobą ludzi jest w stanie pokonać wszelkie bariery, zajść dalej niż ktokolwiek przed nim i osiągnąć to, co dla innych pozostaje niemożliwe.
Domokrata
Można powiedzieć, że demokracja powstała już w Starożytnej Grecji i jest równie naturalna co autokratyzm. Ludzie, zwłaszcza w kulturze zachodniej często dążyli do wolności i niepodległości, którą zapewnia demokracja.
Wikipedia podpowiada, że kierownik demokrata zachęca grupę do podejmowania decyzji w zakresie ustalenia celów jej działania, zadań prowadzących do ich realizacji i podziału czynności. Jednocześnie sam bierze udział w pracy wykonywanej przez grupę.
W praktyce oznacza to, że kierownik jest bardziej moderatorem niż kierownikiem. Zespół tak na prawdę zarządza się sam. Silne nakierowanie na demokrację widać dla przykładu w zarządzaniu projektami metodą Scrum, gdzie kierownik odpowiada jedynie za poprawne wdrożenie metodyki Scrum, natomiast nie za cele czy działania zespołu.
Styl demokratyczny sprawdza się przede wszystkim tam, gdzie koszty doboru złego kierownika byłyby ogromne, natomiast wybitny wcale nie jest potrzebny. Tam gdzie duże ryzyko i małe nagrody, styl ten będzie idealny, ponieważ ma tendencję do wysokiej stabilności na średnim poziomie. Także zarządzanie autokratycznymi menedżerami wymaga pewnej dozy demokratyzacji i pozostawiania wolnej ręki. Wtedy sztuką jest bardziej dobrać odpowiednich ludzi i ich zmotywować, niż wymyślać im kolejne bariery do pokonania.
Styl demokratyczny ma tendencję do średniej jakości i konsensusów. Zezwala na konflikty wewnętrzne, które mogą pozostać nierozwiązane i przeszkadzać w wykonywaniu zadań. Natomiast nie zawsze i nie wszędzie wymagane jest wybitne kierownictwo – kiedy podwładni są kompetentni i samodzielni, lepiej skupić się na doradztwie i coachingu, niż stricte na kierowaniu. Daje to o wiele lepsze rezultaty.
Styl zarządzania a charakter
Styl zarządzania powinien być przede wszystkim dobrany do zespołu i kierownika, a także do rodzaju wykonywanej pracy. Jeśli nie czujesz się demokratą – nie rób nic na siłę. Znajdź stanowisko i zespół, gdzie będziesz mógł rozwinąć skrzydła i rozwijać najlepsze cechy, jakie oferuje styl autokratyczny. Jeśli jesteś demokratą, możesz mieć problem z szybkim awansem na menedżera menedżerów, gdzie mógłbyś na prawdę realizować swój potencjał, ale Twój zespół może śmiało konkurować z innymi i odnosić sukcesy. Autokrata może być również menedżerem menedżerów, jednak wtedy swoją władzę musi oprzeć o autorytet i komptencje, którymi będzie górował nad innymi, za to demokrata praktycznie powinien się skupić jedynie na umożliwieniu zespołowi jak najbardziej efektywnej pracy, przy czym prawie w ogóle nie musi znać się na pracy swoich podwładnych, pod warunkiem, że są kompetentni.
Przeczytaj też:
Józef Piłsudski – wielki przywódca IIRP
