Wolność finansowa

4

Wolność finansowa to ostatnio temat popularny, a ponieważ wiąże się on z zarządzaniem, chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Na czym polega wolność finansowa? Wolność finansowa ma miejsce wtedy, kiedy dana osoba nie musi już zarabiać pracując, ponieważ jej pieniądze pracują na nią. Zwykle przepisem na wolność finansową jest odkładanie małych kwot w długim czasie (jak [...]

Doradca, konsultant i szkoleniowiec w zakresie biznesu i marketingu w internecie, chcesz wiedzieć więcej: Kliknij

Wolność finansowa to ostatnio temat popularny, a ponieważ wiąże się on z zarządzaniem, chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami.

Na czym polega wolność finansowa?

Wolność finansowa ma miejsce wtedy, kiedy dana osoba nie musi już zarabiać pracując, ponieważ jej pieniądze pracują na nią. Zwykle przepisem na wolność finansową jest odkładanie małych kwot w długim czasie (jak lubią przekonywać osoby sprzedające certyfikaty inwestycyjne), pojawiają się również warianty związane z inwestowaniem w biznesy, czy nieruchomości. Generalnie pomysł jest dość prosty – akumuluj środki finansowe aż do momentu, kiedy staniesz się rentierem. Oczywiście przy odpowiedniej dyscyplinie i odrobinie szczęścia jest to możliwe dla przeciętnego Kowalskiego.

Kowalski staje się rentierem, co dalej?

W końcu nasz przykładowy Kowalski staje się wolny finansowo. Za nadwyżkę środków jedzie na dwa tygodnie na Karaiby lub do Maroka, wraca opalony, zadowolony i … nie musi pracować. Może zająć się wreszcie swoim hobby, spędzać czas z rodziną, przyjaciółmi, czytać powieści na które nigdy nie miał czasu, może nawet napisze książkę o wolności finansowej – nie dla pieniędzy, dla prestiżu. Po jakimś czasie może nawet kupi nowy dom, samochód, psa. Zacznie się masowa konsumpcja, czasami na pokaz. Część Kowalskich oczywiście będzie nadal chodziło do pracy, jednak na pewno nie ze względów finansowych.

Implikacje dla systemów motywacyjnych

Skoro Kowalski nie przychodzi do pracy, żeby zarabiać, to po co? Żeby mieć kontakt ze znajomymi, realizować ciekawe projekty, być docenionym, posiadać prestiżowe stanowisko, nauczyć się czegoś ciekawego i zaspokajać szereg innych potrzeb nie związanych z finansami. Motywację naszego Kowalskiego można z całą pewnością utrzymać na odpowiednim poziomie, jego lojalność jednak bardzo osłabła. Zmiana pracy może się wydawać przygodą, nawet jeśli potrwa dość długo, a ciekawą pracę nasz rentier może wykonywać za darmo lub za grosze, choć pewnie będzie preferował „uczciwą” stawkę, czyli odpowiednią dla stanowiska i zakresu obowiązków. Jeśli atmosfera w pracy się popsuje, projekt będzie nie dość prestiżowy, zmieni się szef czy Kowalski zwyczajnie poczuje się znudzony – nasz dotąd wierny pracownik może łatwo zmienić pracę.

Wolny znaczy głupi?

Wzrost fluktuacji pracowników to oczywiście wzrost kosztów działania firmy. Nie bez znaczenia może również być brak możliwości zmuszenia rentiera do rzeczy, których robić nie chce – może to być wykonanie prostego zadania, co raczej nie niesie za sobą poważnych konsekwencji, poza poddawaniem w wątpliwość autorytetu przełożonego. Ważniejsza może być niechęć do edukacji – po co Kowalski ma się uczyć? Nauka wymaga sporego wysiłku, czasami nie jest to przyjemne, długo trwa – a nasz rentier nie musi się uczyć, może swobodnie konsumować. Dla wielu osób motywacją do nauki jest właśnie osiąganie korzyści finansowych w przyszłości, co jeśli czynnik ten przestanie mieć znaczenie? Czy Kowalski zatrzyma się na obecnym poziomie? Zdecydowanie zależy to od charakteru osoby, jednak ryzyko jest i trzeba je brać pod uwagę.

Jak zarządzać osobą wolną finansowo?

Zarządzanie osobą wolną finansową powoduje, że musimy kłaść nacisk na motywację wynikającą bardziej z emocji niż logiki. Chęć odnoszenia sukcesów, poczucie wspólnoty, przyjazna atmosfera, możliwości rozwoju i realizacji swoich marzeń – tego typu czynniki mogą być nadal potężną motywacją. Z bardziej logicznych możemy zastosować poczucie prestiżu – praca dla uznanej na rynku firmy, awans, ładnie brzmiące stanowisko – to wszystko powinno nadal motywować i trzymać Kowalskiego przy firmie.

Wolność finansowa to mit

Osobiście uważam, że z uwagi na rosnącą turbulencję otoczenia, wolność finansowa to mit, złudzenie na jakiś czas. Aby być gotowym na wyzwania przyszłości nie wystarczy mieć, trzeba również być. Jednak „być” nie w ujęciu Ericha Fromma, tylko być szybszym, lepszym, bardziej inteligentnym – a w tym przypadku pieniądze nie są aż tak ważne. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że osoba błyskotliwa prędzej, czy później stanie się posiadaczem małej fortuny, a osoba lekceważąca rozwój, straci to, co zgromadziła. Szczęście odgrywa w tym przypadku drugorzędną rolę – ponieważ „kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem” może się odnosić do odkładania co miesiąc drobnej sumy, tak samo dobrze jak do przeznaczania codziennie godziny, czy dwóch na edukację. Ja wybieram tę drugą opcję, a Ty?

Przeczytaj też:

Wybory Menedżera

Przywódca wojownik

Zwalnianie pracowników



4 Komentarzy

  1. jerzy pisze:

    Odwiecznym problemem w motywowaniu pracowników jest znalezienie źródeł ich motywacji. Gdybyśmy mieli taką wiedzę? Dlaczego zatem pracują milionerzy, mogliby żyć z kapitałów, dlaczego nie pracują biedacy… jakie są ich źródła utrzymania? Autor celnie podkreśla, że dążenie ku wolności finansowej mogłoby byc źródłem motywacji. Co dalej? Samorealizacja? Ale gdy praconicy są zwyczajnie niedouczeni, niewykształceni, mają ograniczone horyzonty to zostaje…materialna konsumpcja, której jedyną dobrą stroną jest to, że stwarza popyt na konsumowane ponad miarę dobra materialne. Ale w sumie fajnie być rentierem.

    [Odpowiedz]

  2. Rafał Lebich pisze:

    Osobiście też uważam, że edukacja i ciągłe doskonalenie się to spodób na odniesienie sukcesu.
    Aczkolwiek odkładanie jakiejś tam ilości pieniędzy i późniejsze ich inwestowanie, jest jak najbardziej słuszne.

    [Odpowiedz]

  3. Łukasz Nowak pisze:

    A ja pójdę o krok dalej. Żyjemy w fantastycznych czasach i jeśli będzie tak dalej dobrze szło to już niedługo niemalże połowa społeczeństwa stanie się rentierami. Nie mówię o naszym kraju. Możesz wybrać sobie inny :-) – okej to tylko założenie :-D

    Biada przedsiębiorcom, którzy tych rentierów zatrudniają?

    Niekoniecznie.

    Zorientowanie na forsę zmieni się w zorientowanie na cel. Nie będę przychodził do pracy bo muszę się utrzymać i opłacić wszystko. Będę przychodził do pracy – będę robił to co będę lubiał i przede wszystkim chciał. Do tego przyjdą inni, a razem coś uda się dobrego wymyślić. Nie ze strachu przed szefem, nie ze strachu przed zwolnieniem, ale dla prawdziwej satysfakcji, samorealizacji, dodatkowych środków finansowych dzięki temu zdobytych. Nie etat, lecz biznes.

    Wyobraź sobie nauczyciela, który przychodzi uczyć dzieci tylko dlatego, że to lubi i ma dar współpracy z nimi. Wyobraź sobie lekarzy, którzy nie leczą dla kolejnej koperty, ale dla efektu, prestiżu, chęci pomocy itp..

    Dochodzimy do kwestii motywacji.. Jedni motywują się OD drudzy DO. Jeśli Kowalski osiągnął mityczną „wolność finansową” tzn. że miał tyle mocy żeby osiągnąć swój cel dla mocy realizacji swoich pasji i hobby, albo po to by właśnie nie musiał pracować do końca życia i uniknąć całego stresu z tym związanego.

    [Odpowiedz]

  4. Lukasz pisze:

    po 1 wolność finansowa co to jest ?
    - dla jednych 100 tys dolarów miesięcznie będzie za mało żeby „żyć”
    - dla 2gich 10 dolarów dziennie to szczyt marzeń na bogate „życie”
    - tak na prawdę liczy się to aby nie zapominać o rozwoju siebie ,ciało , duch , umysł NIGDY , bo każde doświadczenie nas rozwija. Nigdy też nie można „Zabijać czasu” .
    Nie można popaść w schemat kupuj -> pracuj – > tv – > pracuj -> kupuj > tv .
    co do tego jak stać się wolnym finansowo.
    A co by było gdybyście Już Teraz byli wolni finansowo – przeprowadzając się do innego kraju ( biedniejszego azja , afryka ) ? tylko jest pytanie Jakie Ambicje ma każdy z nas ?.

    [Odpowiedz]

Zostaw Komentarz